Płatności internetowe w e-biznesie, czyli jak zadbać o wygodę klienta. Wywiad

Przyjmowanie płatności online jest podstawowym, wręcz egzystencjalnym narzędziem funkcjonowania sklepu internetowego.

Chwila, w której dochodzi do zapłaty za towar czy usługę w internecie jest poprzedzona często gigantycznym wysiłkiem i ogromnym nakładem środków. Jest to jakby ukoronowanie wszystkich dotychczasowych starań o klienta. Widać więc, że techniczna obsługa płatności jest bardzo ważnym elementem ścieżki zakupowej, ale i całego procesu sprzedawania.

Nie tylko można, ale i należy mieć wysokie oczekiwania co do firmy obsługującej płatność internetową, używanej technologii (nawet gdy jako sprzedawca nie rozumie się wszystkich technicznych niuansów) i łatwości przebiegu samej zapłaty.

Decyzja o wyborze operatora płatności online dla sklepu czy innego rodzaju sprzedaży w internecie, jest kluczowa w fazie powstawania e-biznesu. Jej zmiana jest niemalże zawsze możliwa, ale też niemalże zawsze będzie bardzo kosztowna (czas i/lub pieniądze). Warto jest więc dobrze zaznajomić się z istniejącymi na rynku firmami. Jeszcze ważniejsze jest przyjrzeć się ofercie oraz szczegółowo przeanalizować warunki współpracy.
Do ważnych kryteriów wyboru należą: koszty obsługi transakcji (od operacji i ewentualnie abonament oraz instalacja), sposób implementacji w ścieżkę zakupową (klient pozostaje na stronie sklepu czy jest gdzieś przekierowywany), rozpoznawalność przez klienta sklepu (zaufanie) oraz termin wypłaty pobranych pieniędzy (płynność finansowa).

Płatności internetowe obsługiwane są przez wiele firm. Jednym z ciekawszych graczy na rynku w Polsce, ale i w Europie, jest PayLane.

Zobacz mój wywiad z Ulą Lachowicz z firmy PayLane – operatora płatności online dla każdego e-biznesu.

 

Ula Lachowicz, Brand Manager PayLane: PayLane jest dostawcą płatności internetowych. Działamy od 2005 r. i zaczynaliśmy tak naprawdę swoją przygodę z biznesem od rynków zagranicznych, głównie chodzi o rynki Europy Zachodniej. Dwa lata temu weszliśmy także na rynek Polski.

Łukasz Koronczok, Sprzedaż Internetowa24: Polska firma zaczęła działalność za granicą, a teraz „wchodzi”” do Polski?

UL: Dokładnie. Jest to trochę odwrotna ścieżka, ale myślę, że dość ciekawa, bo tak naprawdę na samym początku rozwoju naszego biznesu poznaliśmy zarówno metody płatności powszechne za granicą, jak i standardy tych płatności. Dzięki temu w Polsce jesteśmy w stanie zaoferować nie tylko polskie przelewy, ale także wiele walut, wiele metod płatności, przede wszystkim standardy jakości płatności zagranicznych.

ŁK: Jaką korzyść czerpie polski sprzedawca internetowy z Państwa usług? Jaka jest różnica w stosunku do innych płatności na rynku?

UL: W Polsce większość rozwiązań skupia się tylko na polskich przelewach. W momencie kiedy klient chce zapłacić kartą, czy to będzie karta kredytowa, czy karta debetowa, już jest problem. My oferujemy cały zakres kart, zarówno tych tradycyjnych – MasterCard, Visa, jak i AmericanExpress czy JCB, ale też staramy się udostępnić naszym klientom dodatkowe usługi płatnicze, jak np. płatność jednym kliknięciem, a polegają one na tym, że w momencie, gdy klient przychodzi do sklepu internetowego, rejestruje się i dokonuje pierwszej płatności kartą kredytową, podaje dane – kartę i dane adresowe, to przy kolejnym zakupie, logując się do swojego konta w sklepie internetowym, po prostu tylko potwierdza, że to jest ta metoda płatności, którą wybrał, że to jest ta karta, potwierdza zakup i zakup jest dokonany. Nie trzeba po raz kolejny wpisywać wszystkich danych, nie trzeba podawać numeru karty, daty ważności karty, adresu przesyłki, tylko po prostu za jednym razem potwierdza, że tak, to jest to, dokonuje płatności i całość odbywa się jednym kliknięciem.

ŁK: W jaki sposób jesteście Państwo połączeni z systemami obsługi sklepu internetowego?

UL: Mamy przygotowane pluginy, czyli wtyczki do platform e-commerce’owych, takie jak: Magento, Zen Cart, PrestaShop, WordPress, osCommerce – tych najbardziej popularnych w Europie, i tam tak naprawdę integracja zajmuje kilka minut.

ŁK: Czy klient sklepu internetowego musi się zarejestrować w PayLane?

UL: Nie, nie musi się rejestrować. I tutaj mamy też dwie metody dla sklepów. Pierwsza to ta, że dokonuje się integracji poprzez nasze API. Dla klienta ostatecznego polega to na tym, że on nawet nie widzi PayLane’a w procesie zakupowym. Pozostajemy niewidoczni, a cały proces, od wyboru produktu, podania danych adresowych, po płatności, dokonuje się na stronie sklepu. To jest powszechniejsza także za granicą metoda integracji. Natomiast dla polskich klientów mamy też przygotowaną tę powszechniejszą w Polsce, czyli w momencie kliknięcia na buton: „Płać” klient jest przekierowany na formularz zewnętrzny, gdzie dokonuje płatności. Jest to nasz formularz, natomiast oczywiście sklep internetowy może go obrandować, umieścić swoje logo itd. Nie musi się martwić o integrowanie tego systemu płatności u siebie.

ŁK: W jaki sposób następuje rozliczenie z PayLane? Po jakim czasie od zakupu sprzedawca internetowy otrzymuje swoje pieniądze?

UL: To możemy ustalić indywidualnie. Zazwyczaj jest to jeden tydzień, dwa tygodnie, miesiąc. Tak naprawdę zależy to od banku, z którym współpracujemy, oraz od potrzeb klienta, bo niektórzy chcą co tydzień otrzymywać przelewy na swoje konto, niektórym wystarczy raz w miesiącu.

ŁK: Czy oprócz prowizji od zamówienia klient ponosi jakieś inne, stałe opłaty?

UL: W przypadku płatności kartami zakładamy konto kupieckie dla naszych klientów w bankach dedykowanych e-biznesom i wtedy jest opłata miesięczna lub roczna, która jest tak naprawdę kierowana do banku.

ŁK: Jakie inne płatności, oprócz kart kredytowych, obsługuje PayLane w Polsce?

UL: Przelewy bankowe, oprócz tego są oczywiście takie metody, które są powszechne na całym świecie, czyli to jest np. PayPal. I tak naprawdę, jeśli klient będzie potrzebował takich płatności, jak Giropay czy Sofortüberweisung, to też nie ma problemu.

[note color=”#FFFCD0″]Jeśli zainteresował Cię ten temat i chcesz regularnie (raz na tydzień) otrzymywać e-mailem opis najważniejszych wydarzeń w branży e-commerce:

Zapisz się na newsletter [/note]